Strona może wnieść sprzeciw od decyzji kasacyjnej
Kiedy i jak strona może wnieść sprzeciw
Postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Organ odwoławczy może wydać różne rozstrzygnięcia. W praktyce nierzadko korzysta z możliwości wydania decyzji kasacyjnej. Taka decyzja nie załatwia sprawy w ostateczny sposób. Decyzja organu I instancji jest uchylana, a sprawa wraca do tego organu w celu ponownego rozpatrzenia. Prowadzi to do wydłużenia postępowania administracyjnego. Od pewnego czasu niezadowolona z takiej decyzji strona może wnieść sprzeciw do wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Strona może wnieść sprzeciw jedynie od decyzji kasacyjnych wydanych na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie można zatem wnieść sprzeciwu od decyzji kasacyjnej wydanej na podstawie Ordynacji podatkowej. Co do zasady do sprzeciwu mają zastosowanie przepisy o skardze. Sprzeciw wnosi się jednak w terminie 14 dni od daty doręczenia decyzji kasacyjnej. Można wnieść go zarówno za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżoną decyzję, jak i bezpośrednio do sądu. Jeśli sprzeciw zostanie wniesiony za pośrednictwem organu, ma on obowiązek przekazać go razem z aktami sprawy do sądu. Jeśli sprzeciw został wniesiony bezpośrednio do sądu, sąd wezwie organ do przekazania akt sprawy. W obu przypadkach organ ma 14 dni. Ale nie musi udzielać odpowiedzi na sprzeciw.
Co może zrobić WSA
Sąd ma ograniczone możliwości rozpoznania sprawy. Bada jedynie, czy decyzja kasacyjna została wydana zgodnie z przepisem stanowiącym jej podstawę prawną. W istocie sąd głównie bada, czy organ odwoławczy prawidłowo ocenił dwie przesłanki. Po pierwsze, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania. Po drugie, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Sąd bada również, czy organ odwoławczy wskazał organowi I instancji, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W praktyce są to kwestie związane często z postępowaniem dowodowym. A w zasadzie jego brakiem w I instancji. W takich wypadkach organ odwoławczy staje przed dylematem. Z jednej strony może prowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe. Jeśli jednak przekroczy jego ramy, to naraża się na zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Z drugiej strony może uchylić decyzję organu I instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wtedy musi wskazać, które okoliczności trzeba wyjaśnić.
Sąd rozpoznaje sprzeciw na posiedzeniu niejawnym. Ma na to 30 dni. Może przekazać sprawę do rozpoznania na rozprawie. Jeśli sprzeciw zostanie uwzględniony, sąd uchyli decyzję kasacyjną. Może także wymierzyć organowi grzywnę. W takim wypadku nie przysługuje stronom skarga kasacyjna. Mogą natomiast skarżyć zażaleniem orzeczenie o grzywnie. Natomiast gdy sąd uzna, że sprzeciw jest bezzasadny, oddali go. Wówczas możliwe jest wniesienie skargi kasacyjnej do NSA. NSA rozpozna taką skargę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Strona może wnieść sprzeciw, ale czy warto go wnosić? To zależy. Znam postępowania, w których sprawa wracała po kilka razy do organu I instancji. W takich przypadkach strona powinna skorzystać z tego środka. I wnieść jeszcze o wymierzenie organowi odwoławczemu grzywny. W innych przypadkach wnoszenie sprzeciwu jest dla mnie dyskusyjne.

Sorry, the comment form is closed at this time.